instalacje
Dodane przez Arkaszka dnia Sierpień 22 2013 23:03:01
Carnot urodził się w XVIII wieku , nadal są czasem jest jakiś niedowiarek co wie lepiej . Z drugiej strony to tylko brak wiary w autorytety umożliwia postęp :) Jak jednak skłaniam się ku poglądowi , że to dolne źródło dostarcza ciepło, więc być może błędnie i naiwnie zainteresowany jestem jak największym jego wychłodzeniem przy jak najmniejszym zużyciu energii elektrycznej, w swej niepo(c)hamowanej głupocie uważałem , że instalację GZ mam jaką mam i na tym kończy się możliwość wpływania na COP :( , a DZ to dużo bardzie skomplikowane .
Pozostańmy może na okopanych stanowiskach, umocnionych własnym naukawym autorytetem i dyskutujmy tylko o prostych, sprawdzalnych patentach bo to czysto praktyczne forum chłodniarzy amatorów , choć cenimy sobie celne, krytyczne i krótkie uwagi zawodowców (autodeklarowanych i faktycznych ). zgadzam się że przegrzanie jest "be", no ale trochę musi być żeby sprężarki nie zalewało, natomiast z dochłodzeniem,to inaczej, dobrze jest żeby było jak największe !, nawet jak część "idzie" w powietrze, to nic bo o tyle samo zmniejszy straty na TZR (EZR lub EEV), ale za to rozprężanie jest stabilniejsze, oczywiście temperatura cieczy przed EZR powinna być jednak nieco większa od temp. pary przed sprężarką (choćby po to żeby "resztkowy" nadmiar energii w czynniku właśnie rozprężonym pozwolił mu się ładnie rozpylić !