:: Nawigacja ::
Strona Główna
Artykuły
Linki
Kategorie Newsów
Szukaj
serwis klimatyzacji
DANE KONTAKTOWE
:: Online ::
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 413
Najnowszy Użytkownik: Anitkn
:: Witamy ::
Witaj na naszej stronie o montażu wentylacji pogotowie kanalizacyjne Warszawa
:: umowa ::
Fraza okazuje się być g.......na to co robię? Biorę losy swojego serwisu w swoje ręce. Powiem ci że w 8 dni poprzez SWLa wywindowałem frazę wróżenie (jeśli jesteś faktycznie profesjonalistką to chyba przyznasz że lepszą) na 32 pozycję z poza setki. To chyba nie zły wynik. Ale kazali linki odpiąć to odpiąłem i poszło wszystko w dół.A co ta firma ma do twoich linków? Oni pozycjonują, a pogotowie kanalizacyjne strona jest Twoja, więc nic im do tego, że sobie tam jakieś 5 linków wrzucasz z SWL. Oczywiście w granicach rozsądku, bo jakbyś wrzucił z 20 to wiadomo, że szkodziłbyś przy pozycjonowaniu. Rzucasz się jak nie wiem, a inni Ci próbują wytłumaczyć. Widziałeś co podpisałeś, zaakceptowałeś frazy, więc firma jest okej. Mogłeś im powiedzieć, że chcesz frazę "wróżenie", nawet teraz możesz do nich napisać/zadzwonić i się jakoś dogadać co do zmiany fraz lub dodania kolejnej po promocyjnej cenie.Czyli z tego wynika że teraz najlepiej jest zrobić drugi serwis i go spokojnie w ciągu miesiąca stosując SWLa wypozycjonować na wszystkie frazy jakie chcę. Oczywiście pewnie zaraz pozycjonerzy napiszą że sie nie da bo SWLem sie nie da. Ale pytanie kieruje do pozycjonerów obiektywnych. A w szczególności do tych którzy nie chcieli bym był ich klientem. Bo przecież nie będzie im zależało i podpowiedź będzie obiektywna. poprzedni serwis niech sobie spokojnie firma pozycjonuje. W końcu to tylko Link 4 fakturki na 190 zł każda razem 760 zł. Dyskusja niestety wbrew opinii nie który jak najbardziej prowadzi. Przede wszystkim takich naiwniaków jak ja do zwierania umów z pozycjonerami. I nie należy jej wykasowywać. Niech dobrze służy nowym klientom i innych firm zawierających podobne umowy z klientami.

Przy okazji zadaję jeszcze raz pytanie na które poprzednio nie uzyskałem rzeczowej odpowiedzi. Czy 3 linki zamieszczone na serwisie mogły spowodować nagły spadek pozycji? Dodaje jeszcze że dodawałem po jednym linku dziennie na frazę. Czyli razem dwa linki dziennie.
:: rada ::
Niestety nie otrzymałem tu żadnej praktycznej rady. No może nie. Mam skontaktować się z rzecznikiem praw konsumenta. Przez całą dyskusję otrzymywałem tylko informację że podpisując umowę byłem głupkiem. Tyle że ja to wiedziałem jeszcze przed założeniem tego wątku. Niestety nikomu nie udało się napisać jak można się z tego wyplątać i czy aktualnie mogę podpisać kolejną u mowę na pozycjonowanie mojej strony. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego że nikt z was obecnie nie chciał by abym był jego klientem ponieważ dałem się już poznać jako klient trudny. Ale chodzi mi o to czy obecnie kiedy jestem jeszcze związany umową z jedną firmą mogę zlecić pozycjonowanie drugiej. Lexy z całym szacunkiem ale rozumiejąc twoją obawę przed takimi klientami jak ja wina lezy niestety zarówno po Twojej stronie jak i po stronie firmy, za taka ocene sytuacji nie ma co się obrazać, dobór fraz/słów kluczowych tak na zdrowy rozum powinien byc przez Ciebie akceptowany, nie sądze abyś skoro siedział w temacie (czyt. oferował te usługi) był całkowicie nieuświadomiony jak Ciebie / Twoich usług szukają ludzie. Zawsze sytuacje sporne rozwiazuje sie najpierw proponując ugode i w tym kierunku radze Ci się udać. Publiczne szafowanie określeniami typu [ nierzetelny partner ], [ osoba domniemana o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia ] bez wyroku sądowego (pomimo Twoich obiektywnych/subiektywnych odczuć) moze przynieść odwrotny skutek od zamierzonego a wtedy będziesz stratny 2x.zapewniam cię że jako twój klient też nie czuł bym się komfortowo. Używasz poprostu ostrych zwrotów nie umiejąc przy tym wytłumaczyć o co ci chodzi. Oczywiście rozumiem że masz prawo wybierać sobie klientów i nie nalegam.
Z tym wróżeniem to jest tak że klient jest informowany o cenie usługi oraz o tym co za to otrzyma. Umawia się na wizytę. Przychodzi i słucha nie płacąc jeszcze nic. Po godzinie jeśli jest usatysfakcjonowany to płaci a jeśli nie to poprostu wychodzi nie dając kasy. Nie jest związany żadna umową na 3 lata. Nie ma jak w takiej sytuacji zmusić go do zapłacenia. Poza tym coś w tym musi być że 90% moich klientów są stałymi klientami i przy 17 wejściach dziennie na stronę zapisy mam na wrzesień czego i wam z całego serca życzę.To chyba różnica. Ja natomiast nie będąc usatysfakcjonowany muszę płacić za frazę którą sami tu na forum oceniliście jako nie wartościową dla mojego serwisu. I to za każdym razem kiedy tylko wskoczy ona w 10. Nie dziwcie się więc że mam pragnienie się z tego wyplątać by wreszcie dać swoją stronkę komuś kto zajął by się nią uczciwie.
:: wzrost ::
Cały czas twierdzę, że dobrym lekarstwem na tę przypadłość matki ziemi będzie odcięcie się całkowite na poziomie podeszwy chudziaka za pomocą szkła wodnego.Bierzemy kawałek styropianu i wiadro z wodą.
Wsadzamy styropian do wiadra i obciążamy jaka cegłą.
Zostawiamy na kilka dni.
Wyjmujemy cegłę i okazuje się, ze styropian zatonął na dobre....
"Szkło wodne - roztwór wodny krzemianów sodu lub potasu. Powstaje w wyniku reakcji wodnego roztworu wodorotlenku sodu lub wodorotlenku potasu z krzemionką wzór Na2SiO3.
Szkło wodne jest cieczą, której lepkość rośnie gwałtownie wraz ze wzrostem stężenia krzemianów w wodzie. Po odparowaniu wody, ze szkła wodnego powstaje półprzezroczysta masa, o strukturze zbliżonej do szkła, nie posiadająca jednak typowych cech użytkowych szkła, ze względu na zbyt duży udział jonów metali w mieszaninie."

Styropian "bierze" nie więcej jak 4% wody... jest nienasiąkliwy... (dane katalogowe).

Wyciągamy ten utopiony styropian i...
OPOWIEDZCIE MI O JEGO WSPÓŁCZYNNIKU PRZENIKANIA CIEPŁA!
Tylko nie o tym, co na paczce napisali w ulotce, bo to znam.
:: południe ::
Ale ja nic takiego nie zauważyłem. W niedzielę zobaczę czy coś pod styro na folii się zalęgło. Poza tym, przecież wilgoć jest też w samej wylewce i jakoś z niej się ulatnia chyba? Czy też zostaje na wieki wieków? (Amen)
JA WIEM, że nieomal wszyscy, co zaczynają budować nic prawie nie rozumieją.
Ich dom składa się wyłącznie z "chciejstw".
Przyjmują zwykle najtrudniejsze i najkosztowniejsze rozwiązania, bo nie zdają sobie sprawy z tego, co chcą uruchomić.
Dopóki się nie nabiją boleśnie na jaki "hak" wydaje im się, że ci, co chcą im ten stan uświadomić - "zadzierają nosa".
WCALE mi na tym nie zależy!

Dom to bardzo wiele powiązanych mechanizmów.
Powiązanych prawami fizyki!
Fizyki, którą wszystkim tłukli na siłę do głowy...
Dlaczego tak trudno zrozumieć, że większość z tego, co robicie jest po prostu NIEWIDOCZNE - bo to sprawy przemian energetycznych?
Widziałeś kiedyś CIEPŁO?
A hydratację cementu?
- NIE! Co najwyżej SKUTKI. Te skutki pewnie ma 90% nowowybudowanych. Pewnie jakaś malutka część tu trafi. A może jakiś jeszcze mniejszy odsetek będzie równie głupi jak ja (pocieszam się) Szkoda, że nie jesteś w stanie zejść na mój padół i zwyczajnie, bez robienia wykładu mi odpowiedzieć.
glina ma 15 stopni Link w.....glinie. "
Zobacz temperaturę jutro w południe.
Znajdź tabelę nasycenia dla wody w zależności od temperatury. _dostaniesz ilość wody zawieszoną w powietrzu.
Znajdź tabele punktu rosy.
Policz ILE z tej wody w tych +15stC zostanie pod płytą, która sobie tam rzucisz...
A poza tym, piękna teoria. Pewnie nie małaudrażnianie kanalizacji Warszawa wilgotność powietrza by była potrzebna do skroplenia się pary wodnej, która uwięziona została pod suchymi płytami styro udrażnianie kanalizacji Warszawa nakładanymi na suchą folię, nałożoną na suchy i dość ciepły mimo wszystko chudziak, w suchy dzień w domu z lekkim przeciągiem.
:: wilgoć ::
Podzielę się pewnie kilkoma z czasem. A wracając do podłogi to zmierzamy do odcięcia się od wilgoci, zrobimy to dobrze na gruncie, ale od tej wilgoci która znajduje się w powietrzu i bez której trudno byłoby nam normalnie funkcjonować, nie da się. Zmierzam do tego, że ta walka z każdym mg wody przenikającym do ścian to jak walka z wiatrakami. Odizolujemy sie świetnie od dołu ale nasz mur i tak wchłonie wilgoć z powietrza (chyba że to szkieletowy domek dla 3 świnek). Dom budowany na styropianie, nie wiem czy to dobry pomysł, w krajach sandynawskich być może tak ale nie u nas, szczególnie jeśli budujemy domy pokoleniowe. Nie wiem także dlaczego się tak upierasz z tym XPS-em, są dużo lepsze materiały o lepszych wspołczynnikach czy to przenikania ciepła czy nacisku na cm2.Nie władasz odpowiednim zestawem pojęć. Nie rozumiesz tego, co tu piszą i nie starasz się tego zmienić.
Coraz bardziej jesteś "roszczeniowy".
Jeszcze chwila i dojdziesz do wniosku, że każdy co powie coś dl Ciebie to chce Ci dokopać!
cały czas chodzi o wilgoć która będzie pod styropianem, szczególnie w porze roku którą mamy teraz. Dlatego poleca kłaść styropian wtedy, gdy temp. powietrza jest równa temp. gruntu. Jeśli juz pojawi nam się ten punkt rosy to wilgoć zostanie tam już na zawsze...
Jest tu kilka wątków po 200 stron, gdzie dogłębnie przeanalizowano WSZYSTKIE zastrzeżenia jakie zgłaszasz i te, o których nawet nie pomyślałeś!
"Stan powietrznie - suchy"
"wilgotność WZGLĘDNA"
"Szczelność powietrzna domu"
:: bufor ::
wilgotność mi wypadła z rozważań, choć po pierwsze powietrze ma iść ze żwirowca, po drugie chodzi mi po głowie jakiś centralny nawilżacz. Uważasz, że "dowilżenie" powietrza podgrzanego np. do 33 - 38 deg C może znacząco skomplikować sprawę? A z tym, że ciepłe powietrze wystarcza, to skrót myślowy - zapewne w okresach przejściowych wystarczy, ale, po pierwsze, nie mam zamiaru uzależniać ciepła od wentylacji, i jak będę chciał (płacić za prąd) to będzie tylko 20m3/h w sypialni i 300 m3/h na dom w najtęższe mrozy, ponadto przedmówcy już stwierdzili, że ciepło konwekcyjne jest dużo gorsze od promieniowania. A przy punktowych promiennikach to inna bajka - narzeczona sobie siądzie przed tv i niech się promieniuje do odczuwalnej 25 deg, jak lubi. Co do zasady nie wliczałem know-how i robocizny, zakładałem 50% tzw. contingency i pominąłem niechcący w obliczeniach bufor, ale myślałem kategoriami:
- wymiennik i wentyle rekuperatora (1000 m3/h, bez sterowania) + instalacja w całym domu - 16 KPLN,
- duży żwirowy GWC - 10 KPLN,Albo, Link załóżmy, idę sobie popisać do gabinetu i nad biurkiem mam promiennik. A przez pozostałe 20h, kiedy mnie tam nie ma, może sobie tam być i 16 stopni. Tych promienników zainstalowałbym sobie dużo, bo koszt jest żaden w porównaniu z podłogówką chociażby elektryczną.
:: promiennik ::
Na światło wydaję grosze, w większości mam ledy+ kilka energooszczędnych. W garażu mam jarzeniówki ale świecą z godzinę miesięcznie.Tym razem przestudiowałem cały ten wątek od deski do deski (a także kilka innych), i znów wydaje mi się, że znalazłem optimum w zakresie ogrzewania. Planowany dom to 3 kondygnacje po sto parę metrów, połowa piwnicznej to pomieszczenie z basenem. Ocieplenie dla ścian, stropów, itd - l = 0,1. I tak:
1. Taniutka pompa p-w (4,5 KPLN) grzeje w drugiej taryfie wspólny bufor dla: cwu, ogrzewania wody w basenie i nagrzewnicy reku - innymi słowy chłodnicy samochodowej.
2. Ciepły nawiew pod oknami przy takiej izolacji załatwia większość potrzeb grzewczych przy normalnych, wentylacyjnych przepływach powietrza (a ja lubię duże, nawet do wymiany na godzinę), nie licząc ekstremalnych temperatur. Nie demonizujcie tego, w USA mają ogrzewanie nadmuchowe, które im tłoczy 4 wymiany na godzinę, i żyją, choć na pewno mniej komfortowo.
3. Jedynym innym źródłem ciepła to kilkadziesiąt promienników, czy jak to mówicie, kwok (ale takich prawie nie dających światła). Zintegrowanych z czujnikami ruchu lub sterowanych ręcznie. I tak - wchodzę do łazienki i dostaję w plecy 800W, mam komfort po 10 sekundach, zamiast utrzymywać wysoką temperaturę przez całą dobę. Spróbuję z pewnymi wynalazkami, np. izolacją refleksyjną pod kafelkami albo płytami g-k, aby się szybko nagrzewały od promienników. Podobnie przydałaby się jakaś absorbująca podłoga.
4. Do tego duży GWC, raz że basen, dwa, jako dolne źródło dla pompy w ekstremalne temperatury. Jednostka zewnętrzna kotłuje 1000 - 1500 m3/h, więc ze sto ton żwiru powinno wszystko pociągnąć.

Z PCi zrezygnować raczej nie mogę, bo basen. Basen ma jednak to do siebie, że daje dużo strat, które należy odzyskać na reku, więc przy odrobinie farta powietrze z reku bez podgrzewania będzie miało pokojową temperaturę. Ale, clue wypowiedzi jest takie - zakładam, że można zrezygnować z elektrycznej podłogówki na rzecz zarówek - promienników, które to kosztują 10 zł / 100 W, a tym samym zamknąć się z wszelkimi elementami wentylacji, ogrzewania i klimatyzacji dla dużego przecież domu w kwocie 30-35 KPLN, czyli 100 PLN / m2. Oczywiście pod warunkiem władowania sporo większej kwoty w izolacje. Sterowania nie liczę, pogotowie wodociagowe bo jeden sterownik PLC ma mi w założeniu pociągnąć mnóstwo innych rzeczy. Jak myślicie, może to się udać i mieć sens?
Ale, dwa komputery (jeden z monitorem zużywa 170W), dwa TV, projektor, indukcja, pralka raz na dwa dni, reku itp. Lodówka bierze mało, kiedyś to sprawdzałem ale nie pamiętam pogotowie wodociagowe warszawa bielany wyniku. Najśmieszniejsze że stoi na ogrzewaniu podłogowym, miała pierwotnie stać gdzie indziej. Najgorsze jest to że u mnie 24h/ dobę jest ktoś w domu więc ciężko z czegoś zjechać
:: pompowanie ::
Głębokość odwiertu ok 40m. Firma, która robi mi odwiert poleca mi Grundfos, ale cena trochę odstrasza - ok 3000 zł. Jakie jeszcze inne firmy mogę wziąć pod uwagę? Z najtańszych są Omnigena, IBO, ale nie wiem czy warto ryzykować. Są jeszcze trochę droższe Belardi i Sigma. Jakie rozwiązania macie w swoich domach? Moja wiedza na temat pomp głębinowych jest niewielka dlatego proszę o jakieś wskazówki Link Głębokość odwiertu ok 40m. Firma, która robi mi odwiert poleca mi Grundfos, ale cena trochę odstrasza - ok 3000 zł. Jakie jeszcze inne firmy mogę wziąć pod uwagę? Z najtańszych są Omnigena, IBO, ale nie wiem czy warto ryzykować. Są jeszcze trochę droższe Belardi i Sigma. Jakie rozwiązania macie w swoich domach? Moja wiedza na temat pomp głębinowych jest niewielka dlatego proszę o jakieś wskazówki
:: zmiana ::
Jesteśmy jacy jesteśmy głównie z powodu istnienia telewizji. To ona dociera jednocześnie do wszystkich rodzin (nawet radio nie miała takiej siły) i robi jednolitą pianę z mózgów. Jest to samonapędzający się mechanizm – telewizja promuje miernotę, społeczeństwo dostosowuje się do tego poziomu i chamieje, więc telewizja tym bardziej serwuje miernotę, itd. Link room escape

Wyrazić analizę stanu obecnego to jedno a napisać co będzie dalej to drugie i tego w artykule nie ma. Trzeba sobie powiedzieć wyraźnie, że obecnie społeczeństwem steruje telewizja i w najbliższej przyszłości też tak będzie. To jej pojawienie się zasadniczo zmieniło rzeczywistość, w tym np. samą demokrację, której istota polegała na rozkładaniu się różnych poglądów w masie ludzkiej, to się skończyło, telewizja promuje postawę "jedynie słuszną". To telewizja, docierając jednocześnie do wszystkich, może po raz pierwszy w dziejach skutecznie sterować CAŁYM społeczeństwem. Z tego wynika, że obraz społeczeństwa w przyszłości będzie w wielkim stopniu zależał od tego, jaka jest przyszłość telewizji. Wiele wskazuje na to, że telewizja przestanie być jednokierunkowa, stanie się dwukierunkowa. A to już bardzo blisko wizji Orwella z 1984 roku.

Wydaje mi się, że czeka nas WIELKIE załamanie ekonomi, szczególnie w Europie, która systematycznie staje się „zaściankiem świata”. Obecny kryzys to jedynie niewinna przygrywka do tego co nas czeka, np. Polska jest zadłużona obecnie na ok. 750 mld. zł i szybko to rośnie – proponuję każdemu, by zrobił sobie kawę, usiadł spokojnie, wyłączył radio i telewizor i zastanowił się, co oznacza TAKI DŁUG. Wtedy też rządzący, którzy wyodrębnili się trwale w odrębną klasę społeczną (nie tylko w Polsce są politycy uprawiający ten zawód przez całe swoje dorosłe życie i przekazujący go swoim dzieciom), użyją telewizji do opanowania sytuacji a w szczególności do utrzymania swojej władzy. A że sytuacja będzie o wiele dramatyczniejsza niż jest to obecnie, to i sposoby wykorzystania telewizji będą bardziej drastyczne. Nie będzie żadnego „pluralizmu”, żadnej „demokracji”, będzie ostra indoktrynacja i represje za stawianie jej oporu.
:: urządzenie ::
1. Człowiek jest fizycznie zwierzęciem, ale psychicznie czymś znacznie więcej.
2. Wymiana pomiędzy inżynierem a kapitalistą nigdy nie jest ekwiwalentna, a więc zawsze zarabia na niej kapitalista, a traci inżynier. Poczytaj sobie życiorys Tesli, a zrozumiesz, że to nie inżynierowe, a kapitaliści ciągną zyski z twórczej pracy inżynierów.
3. Pieniądz to jest bardzo złożona kategoria ekonomiczna. Patrz n.p. dyskusja na temat bitcoinów na tymże forum. Niemniej dobremu znajomemu czy też członkowi rodziny kowal podkuje konia za „dziękuję”. Nie tylko pieniądz motywuje bowiem człowieka do pracy. Ad. Wikipedia: Nikola Tesla: "...Zaskoczony sukcesem Tesli, Edison rozpoczął kampanię na temat rzekomego niebezpieczeństwa stosowania prądu przemiennego. Jednakże fakty mówiły same za siebie i instalacje Tesli zaczęły powoli przejmować rynek produkcji i przesyłu prądu elektrycznego w USA, aż w końcu władze General Electric wymusiły na Tesli sprzedaż patentów na urządzenia prądu przemiennego, a na Edisonie przejście wszystkich jego elektrowni na nowy system. Ostateczny kres elektrowni prądu stałego zapoczątkował kolejny wynalazek Tesli – turbina wodna, która generowała prąd przemienny w oparciu o energię przepływu wody w rzekach..."

Trafiłem czasem na informacje i filmy o Tesli w internecie, i tyle z tego zrozumiałem, że nie bardzo wiedział, kim chce być, przedsiębiorcą czy wynalazcą a nawet wizjonerem. Odnoszę wrażenie, że Tesla zbudował materialne równania Maxwella (Wikipedia: Równania Maxwella). Gdy włączysz przepływ prądu elektrycznego w przewodniku i przypadkiem obok będzie igła magnetyczna (Google, grafika: Igła magnetyczna), której zauważysz poruszenie się, to spróbuje poruszyć magnesem, czy w przewodniku nie pojawi się prąd elektryczny. W obu przypadkach masz ruch - elektronów i magnesu. Relacja zmian pola elektrycznego i magnetycznego. Inżynieria urządzeń Tesli sprowadza się zatem do ruchu. Innowacja to monopol. Wydając publiczne pieniądze podatników na innowacje, nie kupisz za publiczne pieniądze dla ludzi tej innowacji. Tesla dysponował innowacją = monopolem. Tesla nie udoskonalił stosowanego tylko wprowadzał nieistniejące. Być może kapitalizm wynalazkami Tesli uważał, że stało się coś najgorszego, gdy patent nie jest kolejną nowością opartą na prawach fizyki, ale stanowi jedynie możliwe materialne ujęcie ruchu wynikającego z praw fizyki. Wówczas jest szach i mat, granica. Może uznano, że tego się nie da po prostu prosto (w zasięgu wydatków/inwestycji) przemysłowo inaczej zrobić jak konstrukcją ruchu, w którym przewodnik musi się poruszać w polu magnetycznym, a kapitalizm nie lubi monopolistów. Nie było fizycznej możliwości dalszej konkurencji Edisona - Tesla, a monopolu też nie mogło być. Wszyscy byli na granicy już możliwego, ale do końca nieznanego.
:: podzielnik ::
posiadam Podzielniki Energi grzewczej z firmy Ista. I od czasu założenia tego systemu przez spółdzielnie zaczęły się problemy. Zawsze grzałem tak samo i na rtęciowych podzielnikach płaciłem maks.200 zł. Po tym jak spółdzielnia je wprowadziła
przyszedł rachunek po sezonie grzewczym a tu szok 1491 złoty. A grzałem tak samo.
W specyfikacji podają, że mierzą dopiero jak temperatura grzejnika jest wyższa o 3*C od temperatury pomieszczenia. Własnie to będzie pierwsze rozliczenie. Tamte założyli na koniec grudnia i dopiero minął rok.
Według informacji na klatce odczyt miał być w sylwestra w nocy.
Czekam więc teraz z niecierpliwością i ciekawością ile wyjdzie.
Tym bardziej, że ogrzewania używam naprawdę bardzo niewiele.

Prawda jest taka, że liczą cały czas. W ubiegłym roku miałem zakręcony grzejnik przez całą zimę, a i tak namierzył ileś tam tych jednostek.
Czekam na wyliczenia ze spółdzielni, ciekawe co oni tam wyliczą.
Teoretycznie powinni podzielić wskazanie głównego licznika ciepła na wszystkie jednostki z podzielników i tak określić cenę jednej jednostki.
Jak to jest w rzeczywistości trudno powiedzieć.
Moje pytanie brzmi czy to jest błąd obliczeniowy czy ktoś miał może taki problem czy być może te podzielniki są popsute lub jakieś ogromne zmiany w cenniku zaszły?
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
:: Logowanie ::
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
:: Shoutbox ::
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Anitkn
06/03/2018 07:46
Ciao! Hugely clause. Ta! http://traveltofrance.inf
o There's no better way to soak in the loveliness of Paris in the spring than walking down the cherry blossom-flanked Promenade Plantee



Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie